Antybiotyki tracą swoją moc. 🦠
Przez trzydzieści lat nie znaleźliśmy praktycznie żadnych nowych leków. Wszystko, co się pojawiło, było po prostu modyfikacjami starych leków. Bakterie to zauważyły. Dostosowali się. Teraz WHO bije na alarm w związku z nadejściem „ery postantybiotykowej”. Wyobraź sobie następującą sytuację: wycięcie papieru. Zadrapanie na kolanie. To, co kiedyś było niewielką uciążliwością, może stać się śmiertelne. To już nie jest fantazja.
Sedat Nizamoglu z Uniwersytetu Koka nie czeka, aż dotknie go kryzys. On i jego zespół odwrócili wzrok. Nie na nowych związkach chemicznych, ale na fizyce. W szczególności kropki kwantowe.
Małe kropki. Potężny cios
Kropki kwantowe są maleńkie. Mówimy o szerokości kilkudziesięciu atomów. Wychwytują elektrony. Dzięki temu mogą pochłaniać światło i emitować je o ściśle określonych długościach fal. Jest to przydatne w przypadku ekranów telefonów. To jest dobre dla paneli słonecznych. Okazuje się, że jest także zabójczy dla bakterii.
Sekret tkwi w połączeniu chemii i światła.
Kropki pochłaniają niebieskie światło. Reagują z tlenem zawartym w powietrzu. Prowadzi to do powstawania reaktywnych form tlenu. Dla mikroorganizmów cząsteczki te są prawdziwą plagą. Niszczą ściany komórkowe. Niszczą obronę antyoksydacyjną bakterii. Mikroby umierają. W naszych testach ponad 99,9% umiera.
Działa to przeciwko S. aureus. Działa to przeciwko E. coli. Nawet te szczepy, które były obojętne na kilka antybiotyków, zostały zniszczone.
Poprawki błędów
Być może myślisz, że próbowaliśmy tego już wcześniej. Miałbyś rację.
Wczesne próby zakończyły się niepowodzeniem z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, materiały były toksyczne. Metale ciężkie, takie jak kadm czy ołów, doskonale zabijają zarazki, ale powodują także ogromne szkody dla zdrowia ludzkiego. Zespół Nizamoglu zastąpił je grafenem. Czysty węgiel. Bezpieczny dla ludzi. Jest łagodny dla nerek.
Drugim problemem była moc.
Poprzednie punkty były słabe. Aby zadziałały, potrzebne było oślepiająco jasne światło. Nie jest realistyczne zastosowanie w szpitalu lub w domowej terapii kremem.
Nizamoglu dokonał małej korekty chemicznej. Dodano kilka grup karboksylowych. Kropki nagle zaczęły emitować dwadzieścia razy więcej światła, niż pochłonęły.
“Zwiększyło to ich wydajność. Co więcej, testy na hodowlach komórkowych wykazały, że to podejście kwantowe jest w stanie zabić bakterie przy najniższych stężeniach, jakie kiedykolwiek odnotowano dla fotoaktywowanych kropek.
Skuteczny. Tani. Stabilny.
Rozwiązanie problemu poprzez „zakrycie”
Jak możemy to wykorzystać?
Wszystko zaczyna się od formy płynnej. Wyobraź sobie kremy. Żele. Opatrunki na rany. Zastosuj produkt. Naświetlaj niebieskim światłem. Infekcja znika.
Zespół jednak szukał dalej.
Implanty medyczne często ulegają zakażeniu. Cewniki. Protezy. Wszystko, co pozostaje w organizmie przez dłuższy czas, staje się siedliskiem bakterii.
Stworzyli więc cienki film. Pięć warstw tych kropek grafenowych. Nałożyli go na powierzchnię. Następnie naświetlano je niebieskim światłem o niskiej intensywności. Wynik? Zginęły te same oporne szczepy. Znów ponad 99%.
Dzięki implantom dentystycznym możesz znacznie zyskać. To samo dotyczy cewników. Każde urządzenie znajdujące się w strefie mikrobioty jest idealnym miejscem do infekcji. Pokrycie go tą wrażliwą na światło „zbroją” zmienia zasady gry.
Jeszcze nie gotowy
Nie zwlekaj i kup jutro krem Blue Light.
Nadchodzą testy na zwierzętach i ludziach. Jest ścieżka, którą należy podążać. Ale grafen jest łatwy do syntezy. Jest stabilny. Nie rozpada się szybko. Koszt jest niski.
Czy będzie to lek, który zastąpi antybiotyki w leczeniu infekcji skórnych?
Może.
Oferuje to drogę naprzód, która nie polega na czekaniu na cudowną cząsteczkę pochodzącą z natury. Musimy tylko stworzyć bardziej wydajną pułapkę świetlną.























