Wielbłądy od wieków nazywane są „statkami pustyni”. Ten pseudonim sugeruje, że pustynia to miejsce, które twój statek może przepłynąć bez przeszkód. Ale w niektórych regionach Afryki pogoda się zmieniła. Nie tylko było gorąco. Zrobiło się wrogie. Nawet najbardziej odporne zwierzęta na Ziemi nie są w stanie wytrzymać ciężaru rosnących temperatur.
Weźmy region Afar w północno-wschodniej Etiopii. To jedno z najsuchszych i najgorętszych miejsc na planecie. Tutejsi koczownicy prowadzą karawany wielbłądów niosących sól po gorącym piasku. Dla Ali Umera, który hoduje 500 wielbłądów w Semera, zmiany były osobistym i bolesnym doświadczeniem.
„Widzę, jak moje wielbłądy cierpią” – powiedział BBC.
Widzi pęcherze na ich stopach i ropiejące oczy. Gorący piasek pali ich skórę i futro. Ale ból fizyczny to dopiero początek. W zeszłym miesiącu stracił osiem wielbłądów z powodu upału. Osiem. To nie tylko statystyka, to część jego rodziny.
„Nawet wiatr, który kiedyś przynosił chłód, teraz przynosi ciepło”.
Powietrze już nie wieje. Naciska od góry.
Zmarły tego nie zmyślił. Naukowcy, weterynarze i obrońcy praw zwierząt widzą ten sam obraz: stres, odwodnienie, zmęczenie, choroba. Wielbłądy odczuwają nie tylko dyskomfort; umierają.
Jak zmiany klimatyczne zmieniają wielbłądy w ofiary
Dlaczego wielbłądy umierają teraz, skoro przetrwały tysiące lat? Odpowiedź leży w szybkości i intensywności obecnych fal upałów.
Wielbłądy są stworzone do upału. Tolerują temperatury do około 40°C (104°F), co pozwala na wahania temperatury ich ciała. Pomaga im to uniknąć pocenia się. Ich grube futro blokuje promieniowanie słoneczne. Ich mocz jest skoncentrowany, a odchody suche. Zatrzymują każdą kroplę wody. To przykład umiejętności przetrwania.
Ale planeta wyszła poza tę strefę komfortu.
W Afryce Północnej i Rogu Afryki, gdzie żyje 80% wielbłądów na świecie, zasady gry uległy zmianie. Susza i ekstremalne upały zmusiły wielu rolników do przejścia na wielbłądy, ponieważ bydło nie jest w stanie wytrzymać takich warunków. Teraz nawet wielbłądy nie radzą sobie z upałem.
Dr Mohamed Bengumi z Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) zauważa, że latem temperatury na Saharze często przekraczają 50°C. Wykracza to poza tolerancję biologiczną.
„W wielu częściach Sahary letnie temperatury… zwiększają ryzyko poważnego stresu cieplnego” – stwierdziła Bengumi.
Ciepło nie tylko parzy skórę. Wchodzi do środka. Profesor Abdelmajid Shema, który bada wielbłądy w Algierii, odkrył, że długotrwałe ciepło powyżej 41-45°C bezpośrednio atakuje komórki.
Układ odpornościowy załamuje się. Białe krwinki są uszkodzone. Nie mogą wyzdrowieć. Dokonują samozniszczenia.
Metabolizm zwalnia, aż do obniżenia temperatury rdzenia. Zwierzę przestaje jeść. Staje się powolny. Pojawia się zmęczenie. Produkcja mleka spada. Funkcje rozrodcze zawodzą.
Jest to powolne, systemowe wyłączenie organizmu.
Które regiony są najbardziej dotknięte suszą i śmiertelnością wielbłądów?
Kryzys nie jest wszędzie taki sam, ale jest powszechny.
Somalia odnotowuje jedne z najostrzejszych spadków. Badanie opublikowane w czerwcu wykazało, że śmiertelność związana z suszą stała się powszechnym kryzysem. Prawie 46% gospodarstw hodujących wielbłądy zgłasza straty. W regionie Sool śmiertelność osiągnęła 73%. To jest katastrofa.
Etiopia wykazuje podobną tendencję. Badanie przeprowadzone w 2025 r. na podstawie opinii pasterzy w południowej Etiopii potwierdziło, że zmienność klimatu niszczy zdrowie, produktywność i wydajność reprodukcyjną stad.
Kenia również odczuwa tę presję. W hrabstwie Marsabit, które graniczy z Etiopią, lekarz weterynarii Hassan Nuya Guyo odnotowuje 15% wzrost liczby zgonów w ciągu ostatnich dwóch lat.
„Hipertermia prowadzi do wielu infekcji” – wyjaśnił. Upał osłabia zwierzęta, a infekcja je wykańcza.
Algieria wykazuje wyraźne sezonowe skoki. Letnie fale upałów powodują znaczny wzrost liczby ofiar śmiertelnych. Analiza szeregów czasowych pokazuje, że tendencja ta jest niezaprzeczalna i nabiera tempa.
„Bezprecedensowa intensywność obecnych fal upałów… zmienia to historycznie odporne zwierzę w ofiarę klimatu”.
Dlaczego weterynarze odnotowują gwałtowny wzrost liczby chorób i zgonów
Problemem nie jest tylko upał. Problemem jest upał, który niszczy wszystko inne.
Susza zabija roślinność. Mniej trawy oznacza mniej paszy. Mniej wody oznacza mniejsze nawodnienie. Kiedy odbierzesz podstawy życia, ciało upadnie.
Ale jest inny poziom. Nieodpowiednia opieka weterynaryjna. Złe zarządzanie zwierzętami. Czynniki te nie powodują gorączki, ale powodują, że jest ona śmiertelna.
Eksperci twierdzą, że susza w latach 2021–2022 była spowodowana głównie wysokimi temperaturami. Ekstremalne ciepło odparowuje wodę z gleby i roślin, jeszcze bardziej wysuszając środowisko. Występuje pętla sprzężenia zwrotnego suszy.
Ceny wody w niektórych częściach Somalii wzrosły o 2000%. Kto może zapłacić? Pasterze tracą jednocześnie pieniądze i zwierzęta.
W Rogu Afryki dochodziło już do siebie po najgorszej w historii suszy (2020–2023). Teraz nadchodzi nowa runda trudnych warunków. Organizacje charytatywne takie jak Oxfam ostrzegają, że ożywienie gospodarcze jest kruche i zostało zniszczone przez obecną falę upałów.
Dokąd zmierza ten problem w przypadku afrykańskiego inwentarza żywego?
Światowa Organizacja Meteorologiczna uważnie monitoruje te tendencje. Afryka Północna odnotowała najszybsze ocieplenie ze wszystkich podregionów – w latach 1991–2020 wynoszące 0,43°C na dekadę.
Kraje regionu zgłosiły temperatury powyżej 50°C w 2024 r. To nie jest prognoza. Taka jest obecna rzeczywistość.
Fale upałów występują coraz częściej z wyraźną tendencją wzrostową. Stają się normą, a nie wyjątkiem.
Dla pasterzy takich jak Ali Umer przyszłość rysuje się w ponurych barwach. Martwi się, że w każdej chwili jego dorosłe wielbłądy może uderzyć epidemia choroby. Młodzi ludzie już zginęli. Następni są dorośli.
Profesor Shema widzi tę samą końcową scenę. Pasterze na zawsze opuszczają północne regiony. Nie mogą już tam trzymać stad. Upał sprawił, że ziemia nie nadawała się do tego rodzaju życia.
Wielbłądy miały stanowić ostatnią linię obrony przed pustynią. Musieli przetrwać suszę.
Ale pustynia się zmieniła. Upał jest zbyt intensywny. Komórki ulegają zniszczeniu. Mleko wysycha. Wielbłądy nie przeżywają.
Jesteśmy świadkami, jak zwierzę, które kiedyś uważano za niezniszczalne, staje się ofiarą klimatu. Co się stanie, gdy statek zatonie?

























