Kent i jego stolica naturalna

0
6

Bobry. Motyle. Ptaki. Wszyscy otrzymują hojne fundusze.

Kent Wildlife Trust otrzymał dotację w wysokości 1,28 miliona funtów.

Środki przekazuje Natural England z Programu Odbudowy Gatunków. Projekt jest również wspierany przez brytyjski Departament Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich (Defra). To naprawdę znacząca kwota dofinansowania.

Na co zostaną przeznaczone środki?

Głównym obiektem uwagi jest rzeka Stur. Kent jest już domem dla największej populacji dzikich bobrów w Anglii. Dlaczego nie zwiększyć wysiłku? Ponadto projekt wpłynie na starożytne lasy Blin, położone niedaleko Canterbury. Stare drzewa, głębokie cienie.

Urzędnicy Trust twierdzą, że jest to dowód na to, że Kent ma kluczowe znaczenie dla ochrony zagrożonych gatunków.

Paul Hadaway, dyrektor ds. konserwacji, jasno określił cel:

„Daje nam to szansę na wzmocnienie naszej populacji bobrów o znaczeniu krajowym.”

Nie mówił tylko o wielkich, puszystych bobrach. W planach są także pogłębione badania nad bezkręgowcami leśnymi – tymi maleńkimi stworzeniami, o których zwykle się zapomina. Jeśli stworzysz odpowiednie warunki, być może faktycznie zaczną się rozwijać.

Zacząć od lokalnej pomocy? Oczywiście. Ale Hadaway myśli o czymś szerszym. Wyniki tego projektu będą miały oddźwięk w całej Anglii, powiedział.

Milion funtów za „brud i tamy” – czy to wystarczy?

Rzeka płynie dalej. Rozpoczyna się praca.