Kryzys podróbek w Labubu: dlaczego wszczęto postępowanie prawne w sprawie 7-Eleven i dlaczego kraje zakazały sprzedaży lalek

0
10

Kryzys podróbek #Labubu: dlaczego pozwy są skierowane przeciwko 7-Eleven i dlaczego kraje zakazują lalek

Pop Mart boryka się obecnie z ogromnym problemem. Nie chodzi tylko o liczbę sprzedaży czy łańcuchy dostaw. Mówimy o podróbkach. Na światowy rynek napłynęły setki tysięcy fałszywych lalek Labubu. Podróbki mają wiele nazw. Niektórzy nazywają je „Lafufus”. Nie ma znaczenia, jak je nazwiesz. Są wszędzie.

Napływ nieautoryzowanych produktów zmusił firmę do podjęcia drastycznych kroków prawnych. Pop Mart wszczął postępowanie sądowe przeciwko sklepom 7-Eleven. Sieć supermarketów „powszechnego popytu” była celem ze względu na rzekomą sprzedaż podrobionych produktów. To nie jest drobny spór dotyczący marki. Jest to bezpośredni atak na własność intelektualną firmy.

Ale reakcja wykracza daleko poza pozwy na sali konferencyjnej. Kilka krajów podjęło decyzję o całkowitym zakazie stosowania tych lalek. Powody są różne. Niektórzy urzędnicy powołują się na względy estetyczne. Inni zarzucają naruszenie norm religijnych lub kulturowych. Globalna reakcja była szybka i surowa.

Pojawienie się „Lafufusa” i reakcja korporacji

Lalki Labubu to małe winylowe figurki kolekcjonerskie. Wyróżniają się wyrazistymi, psotnymi twarzami. Pop Mart uczynił ich uroczymi, ale nieco ekscentrycznymi. Postać zyskała ogromną, oddaną publiczność. Popyt gwałtownie wzrósł. Propozycja nie mogła za nim nadążać. Ta różnica stworzyła próżnię.

Podróbki wypełniły tę próżnię.

Te fałszywe lalki są produkowane tanio. Nie mają żadnej kontroli jakości oryginałów. Sprzedawały się jednak po wysokich cenach na rynkach wtórnych. Kupujący chcieli symbolu statusu. Nie dbali o autentyczność. Pop Mart nie mógł już dłużej tego ignorować.

Firma skierowała swoich prawników do punktów sprzedaży detalicznej. 7-Eleven był na celowniku. Władze i Pop Mart twierdzą, że poszczególne oddziały sprzedawały te podróbki. To poważny cios dla reputacji sprzedawcy. Oznacza to błąd w weryfikacji ich łańcucha dostaw. Działania prawne mają na celu zatrzymanie sieci dystrybucyjnej u jej źródła.

„Rozpowszechnianie Lafufusa zagraża integralności marki Pop Mart i wprowadza w błąd konsumentów na całym świecie”.

Dlaczego kraje zakazują lalek Labubu

Spory nie ograniczają się do sporów prawnych o znaki towarowe. Przenieśli się na płaszczyznę kulturową i polityczną. Kilka krajów wydało zakazy lub wyraziło ostrą krytykę lalek. Powody różnią się znacznie w zależności od miejsca.

W Rosji urzędnicy i media skupili się na wyglądzie lalki. Opisali ją jako „przerażającą”. Duże zęby i szeroko otwarte oczy wywoływały uczucie niepokoju. Niektórzy krytycy argumentowali, że przedstawienie było nieodpowiednie dla dzieci. Reakcja była głównie estetyczna. Chodziło o wygodę i normy kulturowe dotyczące tego, co jest uważane za „urocze”.

Irak zajął znacznie ostrzejsze stanowisko. Władze całkowicie zakazały stosowania tych lalek. Powód był religijny. Urzędnicy powiedzieli, że lalki były „demoniczne”. To nie jest krytyka jakości. To potępienie samego obrazu. Elementy projektu zostały zinterpretowane jako promujące szkodliwe lub okultystyczne motywy.

Stwarza to wymagający krajobraz dla Pop Martu. Firma musi poruszać się po systemach prawnych krajów, które postrzegają swój produkt jako problem podróbki. Muszą także zarządzać public relations w krajach, które postrzegają produkt jako zagrożenie kulturowe lub moralne.

Globalny wpływ na rynek przedmiotów kolekcjonerskich popkultury

Sytuacja ta uwydatnia kruchość rynku zabawek kolekcjonerskich. Sukces Pop Martu opierał się na ekskluzywności. Lalki Labubu miały być przedmiotami specjalnymi.