Różowy kwiat. Stara nazwa. Zły pogląd.

0
22

To nie było Phebalium nottii. Roślina była tuż przed oczami botaników. Przez ponad sto lat eksperci przyglądali się temu jasnoróżowemu krzewowi w północno-wschodniej Nowej Południowej Walii i śmiało uznawali go za dobrze znany gatunek.

Mylili się.

Naukowcy z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii (UNE) w końcu zrozumieli sytuację. Nadali roślinie nazwę Phebalium banyabza. To odrębny gatunek. Jest zagrożony wyginięciem. Jego zasięg ogranicza się do niewielkiego obszaru na północno-wschodnim wybrzeżu. Ten błąd nie jest czysto akademicki: wysiłki na rzecz ochrony przyrody zostały udaremnione przez stulecie złych danych.

Jak to się wszystko zaczęło

Paul Sheringham współpracuje z Departamentem Zmian Klimatu. Pobrał próbkę na północ od hrabstwa Grafton. Uważałem to za rutynę. Kolejne spotkanie z gatunkiem nottii.

Następnie okaz trafił do zielnika UNE.

Badaczom wydawało się, że coś jest nie tak. Morfologia rośliny nie zgadzała się z danymi na etykiecie. Prawidłowa identyfikacja roślin ma fundamentalne znaczenie dla ochrony. Popełnienie błędu w oznakowaniu oznacza błędne oszacowanie wielkości populacji. Błędnie oceniaj groźby. I całkowicie pomiń ochronę prawną.

Cechy fizyczne. Dowody DNA.

Emerytowany profesor Jeremy Brule i dr Ian Telford opisują tę roślinę jako piękną. Ma niecałe dwa metry wysokości. Od późnej zimy do wiosny pokryta oszałamiającymi różowymi i rdzawopomarańczowymi kwiatami. Ale uroda nie wystarczy, aby rozpoznać nowy gatunek. Potrzebujemy dowodów.

Genetyka wykonała całą ciężką pracę. Badania molekularne przeprowadziła wówczas doktor Sange Dema. Kod genetyczny potwierdził niezależność gatunku.

Potwierdziły to szczegóły fizyczne.

„Okaz wyróżniał się gęsto owłosionymi działkami… większymi płatami kielicha i większymi nasionami.” — Doktor Telford

Dokładne liczby

Ilu więc zostało? Trochę.

Dwie lokalizacje. Tylko dwa.

  • Miejsce 1: 466 roślin
  • Miejsce 2: 502 dojrzałe rośliny

W sumie niecałe tysiąc osób. Zagrożenia dla tego gatunku narastają. Zbyt częste pożary. Susza. Bydło A co najgorsze? Po pożarze roślina nie odrasta z szyjki korzeniowej. Opiera się na nasionach. Jeśli będziesz palić go co sezon, bank nasion nigdy nie zostanie uzupełniony. Czas się zatrzymuje.

Dlaczego tytuł jest ważny

Banyabba. Ta nazwa honoruje rdzenną ludność Banjaleg. Nadanie nazwy oznacza umieszczenie gatunku na mapie dla celów prawa. Jest wymieniony jako wrażliwy zgodnie z ustawodawstwem stanu Nowa Południowa Walia. Widoczność problemu stymuluje decyzje polityczne.

Profesor Brule twierdzi, że taka współpraca bezpośrednio zasila programy rządowe. W ramach inicjatywy Save Our Species uzyskujemy prawdziwe dane, a nie domysły.

Ale nie poprzestali na papierze.

Pracownicy Australijskiego Narodowego Ogrodu Botanicznego rozmnożyli już tę roślinę. Obecnie stanowi część ich żywej kolekcji. Być może zaczną ją nawet sprzedawać w szkółkach. Jeśli ogrodnicy będą mogli go kupić legalnie, mniej ludzi będzie go wykopywać na wolności.

Prace audytowe są kontynuowane. Kompleks gatunków nottii jest wciąż porządkowany w zielniku. Co jeszcze przeoczyliśmy, patrząc na niewłaściwą roślinę?

DOI: 10,751/telopea22637

Znaleźliśmy ten gatunek. Co dalej? 🌿