AstraZeneca goni za przywództwem, poruszając się z „chińską szybkością”

0
12

AstraZeneca robi to, do czego większość zachodnich gigantów farmaceutycznych boi się przyznać: starają się myśleć i działać jak ich chińscy konkurenci.

Cel? Przetrwanie.

Dyrektor generalny firmy Pascal Soriot nie szuka obejść. Chce, aby AstraZeneca działała z, jak to nazywa, „chińską” prędkością. Dlaczego? Bo jeśli tego nie zrobią, spotka ich ten sam los, co zachodni przemysł samochodowy: powolność, uzależnienie od silników spalinowych i utrata przywództwa na rzecz gigantów samochodów elektrycznych.

To jest surowe ostrzeżenie.

Spółka z indeksu FTSE 100 uważnie obserwuje wzrost cen chińskich produktów farmaceutycznych. Współpracują z chińskimi partnerami na rynkach światowych, ale Soriot twierdzi, że najważniejsza lekcja dotyczy szybkości. Amerykański i europejski przemysł farmaceutyczny pozostaje w tyle. Muszą działać szybciej.

„W naszej firmie zawsze mówimy o „chińskiej szybkości”. Chcemy działać w tym tempie” – powiedział dziennikarzom Soriot.

Liczby potwierdzają ambicje

To nie jest zwykłe zastraszanie, ale kalkulacja potwierdzona zimnymi liczbami.

AstraZeneca jest przekonana, że ​​osiągnie swoje cele w zakresie wzrostu na rok 2030. Firma spodziewa się, że roczna sprzedaż osiągnie 80 miliardów dolarów. Jest to znaczący wzrost w porównaniu z 59 miliardami dolarów otrzymanymi w zeszłym roku. Tylko w pierwszej połowie 2024 r. przychody wyniosły 30,7 miliarda funtów. Oznacza to wzrost o 6% rok do roku, po uwzględnieniu kursów walut.

Rurociąg? Soriot nazywa to „bezprecedensowym”.

Projekt zmierza do roku 2030, a nawet dalej.

Tak, kandydat na lek firmy Wainua do leczenia ciężkich chorób serca nie przeszedł badań klinicznych na początku tego miesiąca. Zraniony. Ale Soriot zlekceważył porażkę.

*”Musimy zaakceptować fakt, że czasami ponosimy porażkę. Biologia to biologia” – zauważył.

Porażka jest częścią procesu. Szybkość jest częścią strategii.

Powtarzanie błędów branży motoryzacyjnej

Soriot traktuje branżę samochodową jako przestrogę. Zachodnie firmy od dziesięcioleci skupiają się na silnikach spalinowych. Grali w bezpieczną grę. Chińskie firmy stawiają wszystko na pojazdy elektryczne i akumulatory. Zdobyli przyszłość, podczas gdy Zachód spierał się o teraźniejszość.

Przemysł farmaceutyczny stoi w obliczu tego samego punktu zwrotnego.

Chińskie firmy aktywnie inwestują w nowe technologie, takie jak koniugaty lek-przeciwciało. Dostarczają środki chemioterapeutyczne bezpośrednio do komórek nowotworowych. Lub terapia komórkowa, podczas której żywe komórki są wprowadzane do organizmu w celu zwalczania choroby.

To jest inne podejście. Szybsze podejście.

Soriot twierdzi, że europejski i amerykański przemysł farmaceutyczny musi się obudzić i dostrzec realne zagrożenie. Ona już tu jest, nie przyjdzie.

AI nie ukradnie Twojej pracy

Oto zwrot akcji: Soriot wierzy, że sztuczna inteligencja (AI) uratuje miejsca pracy, a nie je zniszczy.

Słyszał szum wokół automatyzacji, która rzekomo wyprze pracowników farmaceutycznych. Uważa jednak tę historię za „część fikcji”.

Z jego doświadczenia wynika, że ​​sztuczna inteligencja czyni go szybszym i mądrzejszym. Pomaga w opracowywaniu leków i planowaniu badań klinicznych. Produktywność rośnie.

  • „To jest wzrost gospodarczy” – przekonuje. Nie zmniejszenie liczby osób, ale wydajniejsza praca przez bardziej wykwalifikowanych specjalistów w krótszym czasie.*

Postrzega sztuczną inteligencję jako akcelerator innowacji, a nie zamiennik samych innowatorów.

Polityczne pole minowe

Do tego dochodzi problem brytyjskiego porozumienia.

AstraZeneca potrzebuje jasności w sprawie umowy ze Stanami Zjednoczonymi, która może kosztować NHS dodatkowe miliardy funtów. Trump zagroził cłami, które zmuszą go do podpisania tego dokumentu. Analitycy ostrzegają, że może to doprowadzić do 229 000 dodatkowych zgonów w Anglii z powodu cięć wydatków NHS.

Sytuacja jest niejasna (zagmatwana/skandaliczna).

Soriot twierdzi, że jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, czy nowy przywódca Wielkiej Brytanii Andy Burnham coś zmieni. Do porozumienia doszło pod presją.

„Musimy zrozumieć ich priorytety” – zauważył Soriot. „Musisz określić swoje priorytety, a następnie je sfinansować.”

Prowadzi negocjacje z rządem, chcąc uzyskać jasność. To delikatny taniec pomiędzy zyskiem, polityką i zdrowiem publicznym.

Przesłanie najwyższego kierownictwa AstraZeneca jest jasne: Zachód nie może się zrelaksować. Chiny postępują szybko. Inwestuje w nowe technologie. Wygrywa wyścig o to, co będzie dalej.

Jeśli będziesz powolny, staniesz się nieważny.

Soriot stawia na szybkość. Dla biologii. O sztucznej inteligencji, która pomaga, a nie szkodzi. I za krajobraz polityczny, który zmienia się tuż pod jego stopami.

Prawdziwym pytaniem jest, czy „chińska prędkość” może pokonać ugruntowaną potęgę Zachodu. Ale AstraZeneca nie czeka, żeby się dowiedzieć. Ona już biegnie.